Home > Motoryzacja > Spontaniczny relaks na targach Auto Moto Arena 2015

Spontaniczny relaks na targach Auto Moto Arena 2015

Na dobrze zorganizowanych targach czas płynie nieproporcjonalnie szybko do ilości ekspozycji na których warto zawiesić oko.  Tak upłynął miniony weekend w Ostródzie.

Generalnie wyjazd na Targi Motoryzacyjne Auto Moto Arena stał pod wielkim znakiem zapytania. Natomiast dzięki uprzejmości Premium Motors i odrobinie szczęścia poczułem się niesamowicie zmotywowany, aby jednak się na nich pojawić. To była naprawdę dobra decyzja, a przecież po podobnej imprezie mogłem mieć pewne obawy. Jak się okazało Auto Moto Arena to naprawdę fajna impreza i wyjazd należy zaliczyć do tych bardzo udanych.

IMG_1873 (Kopiowanie)_copy

M6 na stoisku Premium Motors. Zasłużona nagroda za najlepsze stanowisko powędrowała właśnie do PM. Dywan, kanapy, kawa i pełna uśmiechu reprezentacja. Nie sposób było przejść obojętnie.

Ale od początku…

Już od samego początku można było poczuć, że organizatorom bardzo zależało na tym, aby impreza była udana. Po czym wnoszę? Wjeżdżając na parking Areny Ostróda zauważyłem, że na każdym mikro parkingowym skrzyżowaniu czuwają służby porządkowe, które kierują ruchem i pomagają sensownie odnaleźć miejsce parkingowe. W efekcie czego zaparkowaliśmy szybko i sprawnie pomimo dość dużego obłożenia placu parkingowego. Niby szczegół, ale jakże ważny i przyjemny wstęp. Po wejściu na teren imprezy rozejrzałem się metodycznie i pierwszą sekcją jaką postanowiłem odwiedzić była ekspozycja amerykańskich klasyków. Następnie sekcje Car Audio, aut tuningowanych i ociekający testosteronem kącik STW Drift Team, którego to członkowie co jakiś czas zaspokajali żądnych wrażeń widzów pokazami driftingu.

IMG_1746 (Kopiowanie)_copy

IMG_1848 (Kopiowanie)_copy

Zapach palonej gumy, kłęby gryzącego dymu i fruwające kawałki gumy. Wszystko to co misie lubią najbardziej.

IMG_1769 (Kopiowanie)_copy

Nie zawsze wierzę we wszystko co napisane. W tym przypadku jednak myślę, że znak był jak najbardziej na swoim miejscu.

Proste do przewidzenia było to, że wpadnę w trans i będę z uporem maniaka molestował niemal każdy wystawiony samochód. Tak też było. No może z mała przerwą na kawę na stoisku Premium Motors, jedzenie i spektakl STW Drift Team. Miejscem, które zdecydowanie warto było odwiedzić był symulator dachowania udostępniony przez WORD Olsztyn. To było bardzo pouczające doświadczenie powisieć przez chwilę do góry nogami, by uświadomić sobie, że dachowanie jest doświadczeniem, które jednak należałoby sobie odpuścić w realnym życiu. Robiło wrażenie w kontrolowany i grzeczny sposób, a w prawdziwym terenie? Aż boję się sobie to wyobrazić.

Okazji do nacieszenia oczu i uszu było aż nadto. Gdybym miał opisać każdy samochód, przy którym spędziłem choć kilka chwil musiałbym chyba pisać ten wpis przez najbliższy tydzień, a i tak zapewne nie napisałbym wszystkiego co tak naprawdę warto byłoby zwrócić uwagę w poszczególnych egzemplarzach. W krótkich żołnierskich słowach rzekłbym, że bez znaczenia jaką formę motoryzacji się gloryfikuje to każdy mógł znaleźć coś dla siebie. A że Arena Ostróda jest kompleksem naprawdę potężnym to pomimo ogromnej ilości zwiedzających nie było większych problemów z tym, aby niemal każdego eksponatu dotknąć, powąchać, czy zasiąść na kilka chwil we wnętrzu. Od Ferrari Italia Spider, przez nieco bardziej przyziemne samochody po czterokołowe pociski ziemia-ziemia przystosowane do wyścigów na 1/4 mili. Właściciele poszczególnych egzemplarzy z miłą chęcią, głosem pełnym pasji opowiadali o swoich perełkach i cierpliwie odpowiadali na niekiedy upierdliwe pytania.

IMG_1766 (Kopiowanie)_copy

Gdy uznam, że w moim Coupe nie mam już czym się zając to na pewno mój garaż zasili Cabrio. Pytaniem właściwym jest tylko kiedy to nastąpi 🙂

IMG_1867 (Kopiowanie)_copy

 

IMG_1869 (Kopiowanie)_copy

Niektórzy mocno krytykują nowe modele. Ale jednak czerwone Ferrari zawsze pozostanie czerwonym Ferrari.

Pomimo tego, że na pobyt na targach Auto Moto Arena miałem ograniczoną ilość czasu to mam wrażenie, że czas ten wykorzystałem maksymalnie.  Podsumowując całą imprezę uważam, że była naprawdę dobrze zorganizowana, przemyślana i treściwa. Tu muszę pochylić się nad organizatorami. Wykonali kawał świetnej roboty. Goście, wywiady, program realizowany z targowej sceny były elementami, przy których trudno było się nudzić. Szczerze mówiąc nie mam wielkiego doświadczenia w takich imprezach, ale jeżeli były jakieś niedociągnięcia to było mało widoczne. Na przykład zaplecze gastronomiczne, które było dość skromne. Nie mniej jednak spełniało swoją rolę i dało się na terenie targów zjeść coś sensownego bez oczekiwania w zaporowych kolejkach. Zwróciłem także uwagę na zagęszczenie eksponatów w poszczególnych sekcjach, które to było bardzo zróżnicowane. W niektórych pomimo ogromnej przestrzeni było zaledwie kilka samochodów, a w innych opór taki, że od czasu do czasu trzeba było się umiejętnie prześlizgnąć. Jednak to akurat drobny szczegół, który tak naprawdę niewiele ujmuje w ogólnym rozrachunku.

Mówiąc prościej: Kto nie był niech szykuje się na następną edycję. Kto był… temu piona i widzimy się następnym razem. 🙂

IMG_1849 (Kopiowanie)_copy

Po prostu musiałem wstawić to zdjęcie 🙂

Dla tych, którzy by chcieli zobaczyć więcej zdjęć, które wykonałem na targach zachęcam do polubienia mojego bloga na Facebook’u i zapoznania się z galerią na Fanpage’u. 🙂

Podobne wpisy
Dni M Performance w Bawaria Motors Gdańsk
Otwarcie sezonu z BMW Trójmiasto
Rzut okiem w następcę serii 7…
autohandel okazja
Panie, to była OKAZJA!
  • Jak masz jakiś brzeszczot to chętnie pomogę zrobić cabrio z coupe 🙂

    • Znając Twoje zamiłowanie do Druciarstwa Stosowanego efekt wcale nie musiałby być taki zły 😀

Ta strona używa plików cookies (ang. ciasteczka). Możesz je wyłączyć w ustawieniach przeglądarki.
więcej o cookies
Ok